W poszukiwaniu ostatnich drobiazgów łazienkowych udałem się dzisiaj tramwajem(!) na wysokość Liroya i przez Abrahama, spacerkiem do celu.
Sukces zakupowy połowiczny, jednak z uwagi na piękną aurę powrót do domu, per pedes.
Po drodze fotek kilka, miejsc nowych i trochę starszych, ale zawsze mijanych za kierownicą.
Ów okazały budynek poniżej, to nowy hotelo-akademik ulokowany prawie vis a vis Budowlanki.
Pozostałych „obiektów”opisywać nie muszę:-)
Ujęcia tradycyjnie w odwrotnej kolejności fotkowania.



































































