piątek, 24 kwietnia 2026

Na dzielni:-)

Pierwsza połowa lat 70, droga do NRD otwarta "na dowód". Przy okazji rodzinnych, letnich wakacji w Sudetach, zahaczyliśmy o kraj, którego już nie ma.
Najważniejszym punktem były odwiedziny w miejscowości, Bad Salzungen, a bardziej szczegółowo w dzielnicy Langenfeld.
No cóż, potem były inne wyprawy i inne Langenfeldy, ale ów był pierwszym sfotkowanym.






czwartek, 16 kwietnia 2026

Sopot 1981

Od ponad dwóch tygodni z istotnych przyczyn, ponownie stałem się czasowym(?) mieszkańcem Sopotu, stąd moja dzisiejsza ekspozycja z niedawno odnalezionych i odkurzonych klisz.
Mamy tu Molo, Monciak, Podjazd, a i Sikorskiego z halą targową w tle. 
Spacerkiem z Rodzicami zimą/wczesną wiosną 1981 roku.


















środa, 8 kwietnia 2026

Ostatni?!

Na Focha zawsze szalały,
Było ich bez liku,
Ostatnio zniknęły na amen, 
Ostał się jeden z Dzików. 









czwartek, 26 marca 2026

Konstrukcja i Foch

Właśnie skończyłem cyfrowanie klisz, ech czegóż tam nie ma, pewno już niedługo zacznę publikować.
Na dziś moja własna perełka z Paryża, od pstryku minęło prawie trzydzieści lat (29 lipca 1996), ech jak ten czas leci.


 
No i rzut oka na Avenue Foch, wszak od 1993 mieszkam na Focha:-)
Fotka z 31 lipca 1996 r.




Pomniczek z Trocadero, to już z sierpnia 1997.






niedziela, 15 marca 2026

Kawalerzysta:-)

Jestem w trakcie dygitalizacji(czysta polszczyzna), starych klisz, zapewne smaczki pojawią się jako uzupełnienie istniejących lub całkiem nowe.
Póki co zabawnie prezentują się me kawaleryjskie zapędy z sierpnia 1995 roku.
Z ręką na sercu, już więcej na koń(ia) nie wskoczyłem:-)




poniedziałek, 9 marca 2026

121

Czołg stoi jak stał, tylko historyczny numer mu domalowali, a i Pan Janusz Marszalec, godnie go opisał. 
Co prawda sceptycy mówią, że ów stojący na cokole od 8 kwietnia 1946  roku, to nie tank którym dowodził porucznik  Julian Miazga, ale co tam, nie bądźmy szczególarzami. 











niedziela, 8 marca 2026

Słoneczny łikend

Fotek kilka ze słonecznego i w miarę ciepłego łikendu marca. 

Na pierwsze pstryki, sobotni Antoni w drodze na imprezę w stylu retro. Spoko, spoko, laska, to rekwizyt jeno:-)





Niedziela na Starym Mieście, mimo Słońca, Wiosna nie odczuwalna.