Urokliwa ta Oliwa w okolicach lasu. Wczoraj przypadkowym spacerkiem po Podhalańskiej, a na jej krańcach mocno zaniedbana perełka!
Piękna kamienica, ino mieszkańcom współczuję, aby dojść do wejścia głównego na klatkę schodową, trza się drapać wysoko po stromych schodach!
Projektant z biglem, ale bez zmysłu praktycznego:-)
PS. Tymczasem w Parku, Poetyckie Pranie! Pomysłowo, co do suszących się rymów nie oceniam:-)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz