poniedziałek, 2 lutego 2026

Na Motławie!

Po Motławie dziś w południe chodziłem, a w drugiej połowie dnia jeździłem. 
Zupełnie nie świadomy sytuacji, udałem się na rutynowy, tym razem b. mroźny spacer i za Zieloną Bramą SZOK! Ludziska łażą po Motławie. 
No to ja też!
Jako że pogoda słoneczna i bezwietrzna, poślizgałem się trochę na butach. 
Nie byłbym sobą, abym nie spróbował łyżew! 
Udało się w drugiej połowie dnia. 
Życiowa frajda!!!



























































Druga część, łyżwiarska, auto na Straganiarskiej, zejście na lód, drabinką na wysokości Targu Rybnego, zmiana obuwia na łyżwy na wygodnym drewnianym podeście przystanku tramwaju wodnego. 
Śmigamy! Niestety ciężko było, bo lód tępy, a i nierówności wiele. Co tam, co tam, taka okazja zdarza się raz na sto lat:-)))





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz