Najsłynniejszy wieżowiec Śródmieścia, Zieleniak! Był pierwszym wysokościowcem-biurowcem lat 60.
Byłem świadkiem jego powstania, bo moja Mama pracowała w Przychodni Kolejowej koło Dworca Głównego, a okna jej gabinetu wychodziły na plac budowy przyszłego Zieleniaka.
Ilekroć odwiedzałem Mamę w pracy, tyle razy podziwiałem przez okna nietypową i gigantyczną jak na owe czasy budowę.
Mówiono, że budowali go w kooperacji z Japończykami. Najpierw postawiono dwie wielkie wieże, a następnie obudowywali je infrastrukturą. Kolejne poziomy wysokościowca konstruowano na poziomie gruntu, następnie wznosząc je do góry. Wrażenie niesamowite, bo wyglądało jakby wieżowiec budowano od góry.
Ogólnie uznana nazwa owego wieżowca, to ZIELENIAK, bo kolor elewacji był i pozostał zielony.
Przyjezdni, których kierowano w konkretne miejsce Gdańska, za punkt charakterystyczny wskazując Zieleniak, bywali mocno skołowani. Dla mieszkańca Gdańska, Zieleniak zawsze był Zieleniakiem i innego określenia nikt nigdy nie używał i nie używa, dla przyjezdnych jednak, tych trochę starszych, Zieleniak przeważnie kojarzy się ze sklepem warzywnym rodem z PRL:-)
Obecnie starodawny budynek Centrum Techniki Okrętowej , to obraz nędzy i rozpaczy. Na zewnątrz i w środku ruina, nigdy porządnie nie odnawiany, nie jest już wizytówką miasta, ale jego wyrzutem sumienia. Wydaje się, że odnowienie kolosa jest tak bardzo kosztowne, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłaby jego rozbiórka i postawienie czegoś nowego.
Hm, niestety, ów prawdopodobnie jest pod opieką Konserwatora Zabytków.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz